Charakterystyka twórczości Stanisława Barańczaka - klp.pl
Streszczenia i opracowania lektur szkolnych klp klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Barańczak – poeta

Stanisław Barańczak to jeden z liderów tzw. pokolenia ‘68, w swojej twórczości dał świadectwo nie tylko przeżyciom „Marca ‘68” oraz „Grudnia ‘70”, ale również codziennego życia w PRL. Publikował pod wieloma pseudonimami, m.in. jako Barbara Stawiczak, Feliks Trzymałko i Szczęsny Dzierżankiewicz, Hieronim Bryłka, J.H., Jan Hammel, Paweł Ustrzykowski, S.B..

Poezja Barańczaka łączy w sobie wiele tradycji literackich: barokową stylistykę i konceptualność, romantyczną postawę podmiotu oraz bohatera lirycznego, a także awangardowe podejście do pracy nad wierszem.

W swojej twórczości Barańczak kreował nową poetykę, zwaną później poetyką nowofalową, którą cechowały: demaskatorska postawa wobec języka propagandy, operowanie konkretami, zakorzenienie tekstu w realiach społeczno-politycznych. Barańczak wraz z Ryszardem Krynickim należeli do grupy „Próby” stanowiącej „lingwistyczny odłam” pokolenia ’68. Jako poeta-lingwista był kontynuatorem doświadczeń poetyckich Mirona Białoszewskiego oraz Tymona Karpowicza, jednak w jego poezji dokonało się znaczące przesunięcie: język nie był już „podejrzany”, ale „oskarżony”. Przedmiotem demaskacji stał się język w użyciu. Barańczak zajął się manipulacją językową, perswazją, wkroczył na teren mowy propagandowej oraz urzędowej, w ten sposób jego poezja wkraczała w sferę polityki.

W grudniu 1981 roku z przymusu Barańczak stał się poetą emigracyjnym, poetą-wygnańcem. Temat wygnania, jako problem uniwersalny, dotykający każdego człowieka, pojawił się w takich tomach poetyckich, jak „Atlantyda” czy „Widokówka z tego świata”.

Tomem szczególnym w dorobku Barańczaka jest „Dziennik poranny”. Poeta prawdopodobnie próbował nadać mu rangę właściwego debiutu. Mieści on w sobie wszystkie wiersze z „Jednym tchem”, natomiast całkowicie pomija utwory z „Korekty twarzy” - pierwszego tomu poety. „Dziennik poranny” w czasie, gdy Barańczak publikował poza obiegiem oficjalnym, pozostawał jedynym świadectwem obecności autora „Spójrzmy prawdzie w oczy” w literaturze polskiej w ogóle. Drugie wydanie tego tomu w roku 1981 roku obwieściło powrót Barańczaka do polskiego życia kulturalnego.

Bohater „Dziennika porannego” to romantyczny poeta, marzący o rewolucyjnej przemianie świata. „Poeta-bohater” wierzący w siłę słowa poetyckiego, reprezentuje postawę heroiczną, która paradoksalnie została zaprojektowana dla bezradnych. Ów heroizm z wierszy Barańczaka to godne życie w prawdzie, możność powiedzenia „nie”. W następnych tomach („Ja wiem, że to niesłuszne”, „Tryptyk z betonu, zmęczenia i śniegu”) podmiot wypowiedzi zostanie naznaczony śladami autobiografizmu: daty umieszczone pod każdym wierszem, nazwiska, bezpośredniość wyznania, nasycenie konkretem, prywatna perspektywa. W tym czasie coraz wyraźniej wypowiadana jest teza o potrzebie etyczności literatury:

„Nigdy naprawdę nie marzyłem, nigdy nie żarły mnie wszy, nigdy nie zaznałem prawdziwego głodu, poniżenia, strachu o własne życie: czasami się zastanawiam, czy w ogóle mam prawo pisać.”

Postawa nieskrywanego autobiografizmu w twórczości poetyckiej Barańczaka ujawni się dopiero w tomach „amerykańskich”, pisanych na emigracji po 1981 roku. Pozycja emigranta, wyrzuconego z dotychczasowej przestrzeni aktywności publicznej, sprawiła, że poeta począł utwierdzać się we własnej samotności. Rozważania na temat więzi łączących jednostkę z ogółem prowadzone są w dwóch planach czasowych: „dawniej” i „dziś”. Rozważania nad problemem samotności są podejmowane nie tylko w odniesieniu do realiów emigracyjnych, ale również w kontekście metafizyczno-religijnym. Wprowadzenie wątku religijnego po 1981 (bo o metafizycznym można było mówić już wcześniej) jest istotnym novum w twórczości Barańczaka. szczególnie w „Widokówce z tego świata” widoczny jest proces zakorzeniania się w Transcendencji. W wierszach silnie jest podkreślona relacja „ja-Ty”, co wskazuje na potrzebę osobowego spotkania z Bogiem.

Barańczak – tłumacz

Stanisław Barańczak jest jednym z najwybitniejszych i najbardziej płodnych polskich tłumaczy. Pierwszy translatorskim dziełem Barańczaka był tom „Wierszy wybranych” Dylana Thomasa wydany przed Wydawnictwo Literackie w 1974 roku. Przełożył na polski prawie wszystkie utwory dramatyczne Szekspira. Ma na swoim koncie kilkanaście tomów „Biblioteczki Poetów Języka Angielskiego”: Thomas Campion, Donne, Robert Herrick, George Herbert, Henry Vaughan, John Keats, Hopkins, Emily Dickinson, Thomas Hardy i innych. Przetłumaczył wiersze dla dzieci Milne’a i Dr. Seussa. Wydał trzy grube antologie poezji anglosaskiej: religijnej, miłosnej i “niepoważnej” oraz amerykańską antologię “Od Whitmana do Dylana”.

Jego dokonania jako tłumacza nie zamykają się wyłącznie w pracach translatorskich. Barańczak w swojej książce „Ocalone w tłumaczeniu” wyłożył własną koncepcję przekładu poetyckiego. Polemizując z Frostem, który powiedział, że „poezją jest to, co przepada w tłumaczeniu”, Brańczak przekonuje, że przy odpowiednim podejściu z tłumaczenia można ocalić bardzo wiele. Podstawą dobrego tłumaczenia jest świadomość, że „każdy wybitny utwór poetycki jest miniaturowym modelem świata”, w którym „dosłownie każdy element składowy - od sumy wypowiedzianych wprost twierdzeń do najdrobniejszych atomów fonetyki, od przynależności gatunkowej czy nawiązań do tradycji aż do wewnątrztekstowych problemów składni czy gramatyki - może dzięki odpowiedniej organizacji tekstu wziąć udział w procesie wytwarzania znaczeń”. Cały ten proces poddany jest naczelnej zasadzie, „dominancie semantycznej”, która stanowi bardziej lub mniej dostrzegalny klucz do całokształtu sensów utworu. Jeżeli tłumacz odnajdzie ten klucz i odpowiednio go użyje, ma szansę ocalić wartość artystyczną wiersza.


Polecasz ten artykuł?TAK NIEUdostępnij


  Dowiedz się więcej
1  Spójrzmy prawdzie w oczy - analiza i interpretacja
2  Stanisław Barańczak - biografia
3  Wykaz publikacji



Komentarze: Charakterystyka twórczości Stanisława Barańczaka

Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)
Imię:
Komentarz:
 



2009-09-15 22:11:52

Mam ogromną prośbę do Pana Stanisława Barańczaka.Dawno, dawno temu, w 1977 roku, Pan Stanisław Barańczak napisał wiersz pt.: "Co jest grane?". Wiersz odnosił się do czasów, kiedy "grano nami jak żetonami". Chciałbym bardzo prosić, aby Pan Stanisław Barańczak, wykorzystując swój niezaprzeczalny talent poetycki i intelektualną wnikliwość, napisał jak się gra nami dzisiaj czyli anno domini 2009 roku. Byłbym niezmiernie wdzięczny. Pozdrawiam łącząc wyrazy szacunku - Krzysztof Dębiński


2007-04-11 22:45:43

bardzo dobra strona - czesto z niej korzystam, jak potrzebuje jakies opracowanie:P Ale czasem czegos mi brakuje np. u Stanislawie Baranczaku brakuje mi analizy i tresci teskstu pt"Nowe zarazy". Ale ogolnie strona bardzo dobra:p pozdrawiam




Streszczenia książek
Tagi: